Pielęgnacja ogrodu

Każdy ogród, nawet najpiękniejszy i najlepiej wykonany wymaga stałej opieki. Ogród zostawiony bez pielęgnacji staje się „zdziczały”, wybujały, zachwaszczony, przerośnięty i bez ładu. Im częściej dbamy o ogród, tym lepszy osiągamy efekt wizualny, rośliny są zdrowsze, pięknie kwitną i mają bujną formę. Zabiegi pielęgnacyjne można wykonywać we własnym zakresie, nabierając z każdym sezonem, coraz większej wprawy. Jeżeli nie mamy czasu, chęci czy zacięcia w tym kierunku, możemy zlecić wykonanie prac ogrodniczych firmie specjalizującej się w pielęgnacji ogrodu. Poniżej krótki opis podstawowych prac ogrodniczych do wykonania w ogrodzie z podziałem na cztery pory roku.

Zabiegi pielęgnacyjne ogrodu według pór roku:

WIOSNA

  • Zdejmujemy okrycia zimowe roślin jak ustaną przymrozki w nocy
  • Odchwaszczamy cały ogród z pojedynczych chwastów wysianych w korze (na ogół przez wiatr z sąsiednich działek).
  • Wczesną wiosną wycinamy sekatorem u wszystkich roślin pędy martwe, przemarznięte i te, które wrastają do środka rośliny.
  • Drzewa i krzewy iglaste oraz krzewy liściaste zimozielone (laurowiśnia, różanecznik) na ogół nie ma potrzeby ciąć w ogóle, z wyjątkiem pojedynczych pędów połamanych pod ciężarem śniegu, czy na skutek silnych wiatrów.
  • W lutym i marcu przycinamy dojrzałe krzewy kwitnące od początku czerwca takie jak: pięciornik, tamaryszek, żarnowiec, tawuły. Przycinamy sekatorem wszystkie pędy zeszłoroczne około 10 cm na całym obwodzie rośliny od góry, aby usunąć przekwitłe kwiatostany. Najlepiej użyć do tego sekatora do żywopłotów o długich ostrzach. Sekatorem ręcznym takie prace wykonywane są dłużej.
  • W kwietniu przycinamy nisko (10 -15 cm od ziemi) większość krzewów liściastych w celu zagęszczenia się brył roślin. Robimy tak tylko w pierwszy, ewentualnie też w drugi rok od posadzenia nowych roślin. Zasada jest taka, że im częściej przycinamy rośliny wiosną, tym one wytwarzają więcej pędów bocznych i zwiększa się ich objętość. Gdy krzewy są starsze, czyli w trzecim roku od powstania ogrodu, stosujemy się do podpunktu powyżej.
  • Nawozimy rośliny, (I dawka), kiedy ruszy wegetacja i gdy temperatura powietrza utrzymuje się przez kilka dni powyżej +5 stopni C i gdy gleba jest już rozmarznięta. Wszystkie drzewa i krzewy zarówno liściaste jak i iglaste można nawozić nawozem wieloskładnikowym / uniwersalnym. Granulki nawozu rozsypujemy dookoła rośliny po obwodzie jej korzenienia się. Nawożenie powtarzamy później po około 5-6 tygodniach (II dawka) i znów po 5-6 tygodniach (III dawka). Rośliny nawozimy 3 razy w sezonie wegetatywnym szczególnie w pierwszych latach ich wzrostu. W tym samym czasie co rośliny, nawozimy  również trawnik. Jeżeli zastosujemy nawozy wolnodziałające (rozkładają się przez ok. 3-6 miesięcy), wystarczy nawieść rośliny i trawnik tylko raz w sezonie. Osobiście polecam pierwszy wariant, czyli częściej, ale za to nawozami, które zaczynają działać natychmiast z dnia na dzień, gdzie uzyskujemy od razu efekt zielonej trawy i zdrowych roślin.
  • Niektóre rośliny w ogrodzie, wolą rosnąć w glebie o niskim pH. Do roślin kwaśnolubnych nalezą m.in.: różaneczniki, azalie, wrzosy, magnolie, hortensje, klony japońskie, borówki i inne. Rośliny te warto obsypać nawozem do roślin kwasolubnych.

LATO

  • Od wiosny do jesieni regularnie tniemy trawnik co 7 dni. Nie robimy tego co 10 dni, czy co 14 dni, tylko dokładnie co 7 dni! Trawnik powinien być podcinany o 1/3 swojej długości, a nie o połowę. Najlepiej ustawić wysokość cięcia trawy w kosiarce na 4,5 cm- 5 cm. Nie tniemy trawnika za nisko, tj. na wysokości 3 cm. Murawa przy domu to nie pole golfowe!!
  • Jeżeli widzimy, że trawnik traci soczyście zielony kolor i robi się żółtawy, to znak, że podłoże jest wyjałowione, brakuje mu składników odżywczych i że należy murawę podsypać nawozem. Stosujemy nawóz w dawkach ściśle zalecanych przez producenta (patrz opakowanie). Rozsypujemy go ręcznie, o ile mamy wprawną rękę lub siewnikiem do nawozów. Dobre siewniki koszt około 250 zł.  Pamiętajmy, że siejąc siewnikiem, nie można się zatrzymać, tylko cały czas iść równomiernym tempem do przodu, aż do całkowitego opróżnienia zbiornika. Jeżeli zrobimy postój przy otwartym wyrzutniku, wówczas na trawnik spadnie zwielokrotniona ilość nawozu i trawnik w tym miejscu się wypali, najpierw zżółknie, a później zbrązowieje i uschnie.
  • Usuwamy systematycznie przekwitłe kwiatostany u większości bylin (sekatorem lub ręcznie przez wyłamanie) np. u lawendy, liliowców, szałwii itp.
  • Usuwamy przekwitłe kwiatostany u roślin, które kwitły wiosną, m.in. u forsycji, bzów, niektóre tawuły.
  • Wykonujemy cięcie formujące topiarów, żywopłotów formowanych. Zabieg wykonujemy w dni bez opadów. Tnąc mokre pędy możemy przenosić choroby grzybowe.
  • Można powtórzyć nawożenie wszystkich roślin – około 6 tygodni od pierwszego nawożenia wiosną. Od końca lipca nie nawozi się już roślin nawozami azotowymi.
  • Pamiętajmy o regulacji podlewania roślin i trawnika za pomocą sterownika. Jeżeli są mocne upały, można delikatnie zwiększyć ilość wody, na każdej sekcji wydłużyć podlewanie o ok. 3-4 minuty. Jeżeli jest długi okres deszczowy latem lub jest dużo wilgoci jesienią, możemy zmniejszyć długość podlewania wody na każdej sekcji.
  • Przekwitłe kwiatostany różaneczników wyłamujemy delikatnie koniuszkami palców  kilka dni po ich całkowitym przekwitnięciu.

JESIEŃ

  • Od połowy sierpnia zaprzestajemy nawożenia roślin i trawnika nawozami azotowymi. Zastępujemy je specjalnymi nawozami jesiennymi, o zmniejszonej zawartości tego składnika. Nawozy te przyspieszają też drewnienie tegorocznych przyrostów, co zwiększa mrozoodporność roślin.
  • Przed nastaniem mrozów okrywamy wrażliwe na niską temperaturę gatunki białą agrowłókniną. Nie stosujemy do tego celu czarnej agrowłókniny, gdyż nagrzewa się za mocno na przedwiośniu od słońca i może poparzyć rośliny. Ten sposób zabezpieczania przed mrozem jest szczególnie polecany przy roślinach zimozielonych  różaneczniki czy laurowiśnie, a także magnolie i klony japońskie. Biała agrowłóknina w odróżnieniu od tradycyjnych słomianych chochołów czy mat wiklinowych nie pozbawia rośliny dostępu światła. Jeżeli nie mamy agrowłókniny można przykryć rośliny gałązkami igliwia.
  • Związujemy trawy ozdobne (tj. rozplenicie, miskanty) sznurkiem w tzw. chochoły na wysokości 15 cm od ziemi. Wczesną wiosną trawy rozwiązujemy i ścinamy nisko przy ziemi.
  • Bardzo ważne jest aby usunąć wodę z systemu nawadniającego poprzez przedmuchanie kompresorem, tak aby resztki wody, podczas silnych mrozów, nie rozsadziły zraszaczy i zaworów.

ZIMA

  • Po intensywnych opadach śniegu strząsamy warstwy śniegu z roślin okrytych włókniną i z iglaków o wzniesionym czy kolumnowym pokroju by zapobiec wyłamywaniu i rozginaniu gałęzi pod jego ciężarem w czasie odwilży.
  • Systematycznie sprawdzamy czy zimowe wiatry nie rozszczelniły okryć wrażliwych na mróz gatunków, w razie konieczności naciągamy włókninę i poprawiamy okrycia. W okresie bardzo silnych mrozów warto zabezpieczyć wrażliwe gatunki dodatkową warstwą włókniny lub pędów igliwia, którą usuwamy, gdy mróz zelżeje.
  • Na przedwiośniu, jeśli wystąpią okresy, gdy temperatura wzrośnie powyżej zera pamiętajmy o utrzymaniu wilgotności gleby pod iglakami i roślinami zimozielonymi, takimi jak różaneczniki, laurowiśnie. Rośliny te przez cały czas tracą wodę przez liście i igły, więc jeśli tylko mróz odpuści, powinny mieć możliwość uzupełnienia jej braków. Jeśli topniejący śnieg nie nawodnił ich brył korzeniowych, to lepiej te rośliny podlać, aby nie doznały suszy fizjologicznej.